Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Zobaczyć Siedlec

Zobaczyć Siedlec
Zobaczyć Neapol i umrzeć. Jest jednak znacznie więcej miejsc, które trzeba zobaczyć, także z powodu ich unikatowych walorów. Nie spieszmy się z umieraniem. Siedlec k. Krzeszowic jest jednym z nich. Byliśmy tam z wycieczką w 2013 roku, wybieramy się ponownie i dlatego piszę ten artykuł na zachętę. Po prostu, trzeba zobaczyć Siedlec póki jest. Dlaczego tak uważam? Ci, którzy już obejrzeli film zatytułowany „Zanim ogolą Łysą Górę” wiedzą, co mam na myśli.

Bogactwo i przekleństwo
Zanim ruszymy w zapowiadane okolice należy zauważyć, że wszędzie tam, gdzie występują jakiekolwiek kopaliny użyteczne, są one dla takiej miejscowości bogactwem i przekleństwem. W Jaworznie są nimi przede wszystkim węgiel kamienny oraz piasek. Tych, którzy chcieli sięgnąć po piasek niedaleko rezerwatu w Dolinie Żabnika udało nam się pogonić, chociaż teraz zagięli parol na pobliską Sierszę. Węgiel wciąż się wydobywa, ale dzięki temu zaniknął Kozi Bród. Ponadto tu i ówdzie pojawiają się zapadliska oraz leje sufozyjne. Każda eksploatacja pociąga za sobą straty w środowisku przyrodniczym oraz krajobrazie i na tym polega przekleństwo.
Nieco na północny wschód od Siedlca, w pobliskim Dubiu działa kamieniołom, w którym wydobywa się słynne dolomity ze Zbrzy. Jakie to przynosi skutki dla krajobrazu, można się przekonać spoglądając na tę okolicę z góry. Teraz tamta firma chce poszerzyć obszar wydobycia, idąc w kierunku Siedlca. Dominującej nad wsią Łysej Górze stara się przywrócić wygląd zgodny z nazwą, a następnie zamienić ją w Łysy Dół. Fakt, że porasta ją ciepłolubna buczyna storczykowa, która w krajach Unii Europejskiej stanowi siedlisko przyrodnicze wymagające ochrony w sieci obszarów Natura 2000 numer 9150-2, nie stanowi dla niej istotnej przeszkody. Po prostu ten kamień, kapitał tej ziemi, jest najlepszym w swojej klasie surowcem skalnym w Europie. A buczyna to tylko odsetki od kapitału.

Takie sobie śliczności
Na wschód od naszego terenu znajduje się perła jury, czyli rezerwat Dolina Racławki. Bliżej kamieniołomu w Dubiu znajduje się malownicza Dolina Zbrzy, która przez większą część roku przypomina kamienna rzekę. Stanowi ona południową granicę tego rezerwatu. Z kolei na zachód od Siedlca znajduje się kolejne malownicze obniżenie – Dolina za Żbikiem. To dlatego, chociaż teren znajduje się na wierzchowinie, należy on do parku krajobrazowego Dolinki Podkrakowskie. W lesie znajduje się jeszcze spory dołek, nazywany Piaskową Górą. Tutaj występują brunatne piaskowce jury środkowej. Górą to miejsce było dość dawno, teraz jest to Piaskowy Dół.
Buczyna, jako typ lasu sama w sobie, gdziekolwiek wyrasta, jest bardzo pięknym zbiorowiskiem leśnym. Wysokie pnie pokryte srebrzystą korą sprawiają, iż wchodząc do takiego lasu odnosimy wrażenie, że znaleźliśmy się w świątyni, w której wnętrzu dominują kolumny. Przez większą część roku w runie nie dzieje się nic ciekawego. Tym niemniej, gdzieś tak od połowy czerwca do połowy sierpnia zakwitają storczyki. Tutaj są to przede wszystkim kruszczyki szerokolistne oraz buławnik wielkokwiatowy. Towarzystwa dotrzymuje im miodownik melisowaty. Jesienią pojawia się sporo grzybów, także jadalnych. Są borowiki jadalne, są podgrzybki złotawe, są czubajki kanie. Istnieje też pospólstwo będące tylko ozdobą lasu. Trudno powiedzieć, co zastaniemy w sobotę, ale sądzę, że warto się tutaj wybrać.

Redakcja Gazety
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe