Piątek, 16.11.2018, imieniny: Edmunda, Marii, Marka

Najbliższy brzeg

  • 11.01.2018, 14:26 (aktualizacja 27.01.2018 14:29)
  • pg
Najbliższy brzeg
W miniony piątek otarłem się o granice Mysłowic. Po prostu przeszedłem się wzdłuż sosnowieckiego i jaworznickiego brzegu Przemszy. Jednakże uważnie zerkałem na mysłowicki brzeg. To i owo udało mi się wypatrzeć. Uwaga, jestem blisko, coraz bliżej.

Generalnie o rzece
Zacząłem od tak zwanego Trójkąta Trzech Cesarzy. Tutaj pomijając sezonowe zmiany w wyglądzie roślinności nie zaszły istotne zmiany. W dalszym ciągu zabielona Biała Przemsza przypiera do bandy, czyli prawego brzegu zaczernioną Czarną Przemszę. Po pewnym czasie obie rzeki jakoś się mieszają i w dalszym ciągu w korycie znajduje się szara ciecz o wysokiej zawartości wody. Generalnie jest lepiej niż to bywało w końcu ubiegłego wieku. Teraz rzekę z rzadka się wyczuwa, a w owym czasie, jak to się powiada, nos urywało. Sytuacja poprawiła się do tego stopnia, że w Przemszy wciąż żyją bobry. Widzieliśmy je kilka lat temu. Na lewym brzegu wypatrzyłem kilka świeżo ściętych drzew oraz charakterystyczne ślizgawki. A przeszedłem się tylko do miejsca, gdzie rzekę przecina droga krajowa. W tym rejonie mysłowicki brzeg tworzą strome stoki Słupeckiej Górki oraz teren, na którym rozbudowano Brzęczkowice.

O zieleninie
Prawie przez cały czas widać było zabudowę wyłaniającą się znad drzew. A drzewa to przede wszystkim brzoza brodawkowata oraz sosna zwyczajna. Pomiędzy nimi wypatrzyłem także niskie dęby szypułkowe. Poza tym są topole w co najmniej trzech gatunkach. Dominuje topola osika. Niewykluczone na tym terenie są także czeremcha zwyczajna, czeremcha amerykańska, klon jesionolistny, robinia akacjowa. Znaczy się szału nie ma. Teraz po obu brzegach zieleni jest mało, a rozpoznawanie roślin jest zajęciem z pogranicza paleobotaniki. Mogą być ciekawe mszaki, inne niż z lewego brzegu. Aby mieć pewność, co tam naprawdę rośnie w najbliższym okresie odbędę spacer tamtą stroną. Przejście jest możliwe.
 

Dziwne dopływy
Dla kondycji rzeki najważniejsze były dobrze widoczne z tej strony wyloty co najmniej trzech prawobrzeżnych antropogenicznych dopływów. Teraz sprawiały one wrażenie nieużywanych. Ich betonowe konstrukcje były omszałe. Tu i ówdzie wyrasta trawa. Ujawnione konstrukcje sfotografowałem. Nic nie wskazuje na to, aby teraz coś tamtędy spływało. Wykluczam ścieki bytowe. Sama rzeka w tej okolicy ma spory potencjał. Oczywiście przywrócenie jej żeglowności nie wchodzi w rachubę. To, że miejscami z kopyta rwie tworząc bystrza, chociaż nie są to takie katarakty jak ta, którą oglądałem pod mostem w rejonie Wysokiego Brzegu, o niczym nie świadczy. A poza tym, trzeba mieć świadomość, że nieuchronne zamknięcie kopalni Pomorzany spowoduje znaczny spadek przepływu. Niewykluczone, że wtedy Czarna Przemsza będzie przypierać do bandy, czyli lewego brzegu Białą Przemszę. Tam, gdzie woda zwalnia gromadzi się sporo wszelakiego dobra. To i owo wisi na konarach drzew pochylających się nad tą cieczą.

pg
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe