Wtorek, 23.10.2018, imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna

Pierwsze dni wiosny

  • 28.03.2018, 08:57
Pierwsze dni wiosny
Zima ociągała się z odejściem. Trudno powiedzieć, czy zrobiła to na dobre, ale skoro mamy pierwsze dni kalendarzowej wiosny nie sposób pominąć takiej okazji dla kilku ważnych refleksji. Po lasach, polach i łąkach tudzież licznych nieużytkach dominuje ubiegłoroczna sucha biomasa. Tym niemniej tu i ówdzie kolor z licznych odcieni brązów i szarości przechodzi w czerń. Wiosna w końcu obdarzy nas burzą kwiatów i zieleni, ale zanim to się stanie witamy ją bardzo gorąco paląc trawkę. Co prawda od lat wszyscy tłumaczą, jakie jest to szkodliwe, także i ja, ale wciąż nie brakuje osób inteligentnych inaczej, którzy widzą w tym pewną swoją misję dziejową.

Kilka kwiatków
Kwiaty przede wszystkim pojawiają się w parkach i ogrodach. Od pewnego czasu jeszcze kwitną przebiśniegi. Zapewne w lasach tu i ówdzie ostały się wawrzynki. Leszczyna pospolita już skończyła pylenie. Gdzieniegdzie w ogrodach ostały się jeszcze biało kwitnące ciemierniki czarną. Powoli wychodzą kwiaty innych ozdobnych przedstawicieli tego rodzaju. Jednakże najbardziej malownicze są obecnie kosaćce żyłkowe oraz szafrany, potocznie zwane krokusami. Te są klasyfikowane jako szafran wiosenny, chociaż trzeba mieć świadomość, że w przypadku roślin ozdobnych łatwiej o mieszańca z czymkolwiek niż czysty gatunek. To co zdobi trawniki obecnie generalnie klasyfikuje się jako szafran wiosenny. Północna granica zasięgu tego gatunku biegnie przez nasz kraj. Ba, przyjmuje się, że ozdoba tatrzańskich hal nie jest samodzielnym gatunkiem. Znamy go jako szafran spiski – Crocus scepusiensis. Dla części botaników to tylko Crocus vernus ssp. vernus. Generalnie jest to gatunek bardzo ceniony w ogrodnictwie za swój potencjał barwny. Szafrany reprezentują rodzinę kosaćcowatych. Z tej rodziny w naszych ogrodach właśnie zakwitły kosaćce żyłkowane. Cechują się sporym bogactwem odmian, rozwijają się z cebulek. Te są pokryte delikatną siatką, stąd nazwa gatunku. Trzeba jeszcze wspomnieć o żółtych żonkilach. Zresztą wkrótce nie nadążymy za wymienianiem pojawiających się i rozkwitających gatunków. Cóż, życie to sztuka wyboru.

Przyziemne rozetki
Każdy gatunek rośliny z naszej strefy klimatycznej ma sposób na przeżycie zimy, która nierzadko potrafi nieźle zmrozić. To co teraz zakwita zimowało jako bulwy, kłącza lub cebule. Tak czynią geofity, które swoje żywotne części lokują kilkanaście centymetrów pod ziemią. Są jeszcze hemikryptofity, które swoje pączki lokują na poziomie gruntu. Pęd kwiatowy jest, jak to się mówi odpalany w przyrodzonym dla danego gatunku czasie, nierzadko latem lub jesienią. W między czasie aktywne stają się liście, które gromadzą substancje odżywcze. Tak czynią między innymi ostrożnie, których rozetki wyglądają niczym zielone wysepki na tle szarych traw. Nierzadko to zabezpieczenie jest tak skutecznie, że przetrzymuje krótkotrwały pożar. Gatunkiem, z którym teraz bez trudu się spotkamy jest ostrożeń lancetowaty. To istny talerz licznych długich kolców i gęstych włosków. Na swój sposób jest piękne, szczególnie przy bliższym wejrzeniu.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe