Piątek, 16.11.2018, imieniny: Edmunda, Marii, Marka

Gorące pożegnanie przylaszczek

  • 25.04.2018, 14:08
Gorące pożegnanie przylaszczek
Kiedy my w sobotę 14 kwietnia włóczyliśmy się po Gliwicach, zaliczając na początku Palmiarnię, a potem to i owo na mieście w Jaworznie było nader gorąco. Płonął między innymi Korzeniec. Na szczęście jaworznicka Państwowa Straż Pożarna wspomożona latającym Dromaderem bardzo sprawnie opanowała sytuację.

Po pożarze
W stosunku do rozmiaru całej części porośniętej bukami szkody wydają się być niewielkie. Tym niemniej na kilka najbliższych lat ślad po tym wydarzeniu pozostanie. Najcenniejsze fragmenty ocalały. Przekonałem się o tym 17 oraz 18 kwietnia, kiedy znalazłem chwilę czasu na wykonanie dokumentacji fotograficznej. Przy okazji uzupełniłem zbiór mszaków. Są kolejne rzadkie gatunki. Tym razem nie będę się nimi chwalił. W stosownym czasie znajdą się na bio-forum. Generalnie przejeżdżając teraz obok Korzeńca trudno zauważyć, że coś tam się działo. Z drogi nie widać, ponieważ ogień pojawił się po północnej stronie, w głębi lasu na granicy drzewostanu z udziałem zapalczywego modrzewia oraz sosen i buczyny. Buczyna, w związku z tym, że tutaj na glebie zalega spora, kilkuletnia warstwa liści także o tej porze roku bywa zapalczywa. Dzięki temu przylaszczki, które znalazły się na wypalonej połaci – a było ich tutaj tysiące – ocalały. Wystarczy, że przeżyły pączki ulokowane na poziomie gruntu. Ofiarą pożaru mógł paść rosnący przy zachodnim stoku wzniesienia wawrzynek wilczełyko. Generalnie rośliny już kończą kwitnienie i tam, gdzie do niedawna w lesie panowała niebieskawa lub fioletowa poświata, teraz rządzi żywa, jasna zieleń. Pomiędzy spalonymi liśćmi wędrują różne gatunki bezkręgowców. Ocalało też sporo mchów, szczególnie tych, które porastają kamienie. Także drzewa generalnie nie ucierpiały. Właśnie pojawia się zielonkawe sklepienie podparte srebrzystą kolumnadą pni. Szczęściem w nieszczęściu jest obecność na tym wzgórzu wieży do obserwacji płonących lasów oraz to, że ogień nie zapalił sporych zapasów chrustu. Prawdziwa przyczyna pożaru będzie trudna do ustalenia. To mogło być działanie celowe, to mogło być pożegnanie z niedopałkiem papierosa, to mogło być efektem soczewki na porzuconej butelce. Sporo ich znajduje się na pogorzelisku.

Kilka ciekawostek

W pozostałej części lasu przyroda po prostu robi swoje. Na pogorzelisku zrobi to później. Rozwijają się kolejne liście przylaszczek. Kwiaty w tym samym czasie zanikają. W lesie robi się zielono. Tę zieleń uzupełniają konwalijki dwulistne. Z ziemi wyszły siewki drzew. Powoli pojawiają się kolejne gatunki o pięknych kwiatach. Do nich należy między innymi fiołek Rivina, o jasnych, niebiesko-fioletowych płatkach korony. Charakterystyczną cechą gatunku jest biała ostroga kwiatu. Na południowej krawędzi lasu masowo kwitnie pierwiosnka lekarska. Ona zwiastuje nadejście pierwiośnia, czyli środkowego okresu wiosny. A poza tym, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W kolejnych latach powinny się tutaj pojawiać grzyby, którym do szczęścia jest potrzebna zwęglona materia organiczna.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe