Wtorek, 23.10.2018, imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna

Jaworznickie imperium chomika

  • 25.07.2018, 08:13 (aktualizacja 02.08.2018 08:26)
Jaworznickie imperium chomika
Loch Ness ma swojego Nessie, Nepal i Tybet mają swojego Yeti, a Jaworzno? Jaworzno też ma stworzenie, które bardzo ciężko spotkać. Chodzi o chomika europejskiego.

A chomik to nie byle jaki! Objęty jest krajowymi i międzynarodowymi aktami prawnymi, uznającymi ten gatunek za ściśle chroniony, wymagający ochrony czynnej oraz zakazującymi pogarszania stanu lub niszczenia terenów rozrodu lub odpoczynku. Jaworzno miało być i jest dla niego doskonałym miejscem do życia. Kilka dni temu jaworznicką populację zasiliło kilka osobników.

Tym razem chomiki do naszego miasta przyjechały z Czech. Wybór był nieprzypadkowy, chodziło o nowe geny i późniejsze potomstwo mniej bądź wcale niespokrewnionych ze sobą rodziców. – Osiem sztuk chomików zostało przewiezionych do Poznania, gdzie współpracujące z nami stowarzyszenie ochrony przyrody „Salamandra” namnożyło te chomiki i dzięki temu z tych ośmiu, już dwanaście młodych zostało wypuszczonych – mówi główny specjalista Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Jaworzna Marcin Tosza.

Jaworznickie chomiki najpierw trafiły do specjalnie przygotowanych w tym celu zamaskowanych klatek – wolier. – Klatki mają je chronić w pierwszym okresie przed drapieżnikami, dopóki nie stworzą sobie sieci podziemnych norek, gdzie będą się chowały przed drapieżnikami – mówi Tosza.

Choć to uroczy i szalenie ciekawy zwierzak, nie wszystkim dane będzie zaobserwować go w jego naturalnym środowisku. – Szanse są niewielkie, chociaż życzę każdemu zobaczenia go

– twierdzi Marcin Tosza. Powód jest dość prosty. Chomik europejski szczególnie ceni sobie swoją prywatność. Ceni ją do tego stopnia, że większość czasu spędza pod powierzchnią ziemi w specjalnie przygotowanych w tym celu tunelach. – Żyje on pod ziemią, spędza tam większość czasu i rzadko pojawia się na słońcu. Na powierzchni pojawia się jedynie w sytuacji, kiedy zgłodnieje – wyjaśnia Tosza.

– Mechanizm obronny chomika polega na tym, że gdy nie jest w stanie uciec, staje na tylnych łapach, nadyma torby policzkowe, podnosi ramiona do góry. Może też zaatakować, jest dosyć skoczny. Potrafi skoczyć na wysokość nawet do 1,30m. Bywały opowieści, że rzuca się ludziom do gardeł i je rozszarpuje. Nie było jednak żadnego potwierdzonego przypadku, żeby chomik zabił człowieka. Mimo to wiele opowieści ludowych mówi o tym małym, niebezpiecznym piesku polnym. Nazywane są tak, ponieważ wydają charakterystyczne odgłosy, przypominające szczekające psy – mówi Marcin Tosza.

No cóż, to tak jak Yeti czy Nessie. Gdzieś są, jednak tylko nieliczni będą mogli je zobaczyć.

MG opr. Marta Janioł,
Agnieszka Lutecka

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe