Sobota, 15.12.2018, imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

Powrót na Korzeniec

  • 25.07.2018, 08:21 (aktualizacja 02.08.2018 08:26)
Powrót na Korzeniec
W sobotę 14 maja spłonął Korzeniec. W kilka dni potem dokonałem wizji lokalnej, wybraliśmy się tamże z kamerą. Potem była jeszcze jedna wycieczka i na tym poprzestałem. Dałem górze czas na zagojenie ran. Teraz byłem tutaj w deszczowy ranek 19 lipca oraz w słoneczny ranek 20 lipca. Przekonałem się, że tutejszy las całkiem dobrze poradził sobie z tą sytuacją, ale wciąż widać różnice w odcieniu ściółki. Wyrasta mniej przylaszczek, ale zarówno tutaj, jak i tam, gdzie ogień nie dotarł, spotkamy mnóstwo siewek jesionu wyniosłego.

Niebieska pleśń

Tylko w obrębie pogorzeliska na wielu, ale nie wszystkich drzewach buka pospolitego pojawiły się plamy niebieskiej pleśni ukształtowanej w charakterystyczne miniaturowe kopki. Bliżej brzegu te kopki są białe. To tylko informacja, że tam zarodniki jeszcze się nie wytworzyły. Tak swoją obecność zaznacza grzyb z rodziny rozetkowatych, rozprzestrzeniony na całym świecie. Generalnie jest saprotrofem, czyli smakoszem martwej materii organicznej. Najczęściej bywa wyodrębniany z gleby. Pojawia się na gnijącym drewnie oraz innych grzybach. A imię jego Trichoderma viride. Generalnie bohater tego akapitu uchodzi za gatunek pożyteczny. Bywa nawet stosowany w ochronie roślin. Najważniejszą zaletą jest agresywność względem grzybów pasożytniczych. I teraz w tym miejscu jego rolę możemy odebrać dwojako. Po pierwsze, część drewna niektórych drzew skutek pożaru obumarła pod korą i w związku z tym grzyb właśnie je usuwa. W końcu po kilku latach powstanie tutaj jątrząca się rana, jako brama dla groźnych hub mogących zabić te drzewa. Po drugie, grzyb rozwija się w kiejscach pozbawionych konkurencji innych organizmów. Produkując związki o charakterze antybiotyków leczy drzewo, uniemożliwiając wkroczenie innych, groźnych patogenów. Jak jest naprawdę, przekonamy się, po kilku latach.

Widziane w ściółce

Tam, gdzie nie było ognia, czyli na stoku południowym, runo lasu jest bogate w gatunki. Własnie kwitnie pajęcznica gałęzista oraz klinopodium pospolite. Zielenieją takie trawy jak kłosownica leśna, perłówka zwisła oraz kostrzewa olbrzymia. Dominuje zieleń. Składają się na nią liczne siewki jesionu wyniosłego, nieliczne krzewy wawrzynka wilczegołyka, płaty przylaszczki pospolitej. Ten gatunek przede wszystkim opanował runo lasu na szczycie. W obrębie pogorzeliska zieleniny jest mniej. Uderza obfitość siewek jesionu, ponieważ musiały one zostać muśnięte ogniem.

Są jeszcze nieliczne grzyby owocnikowe. Najbardziej okazała była czubajka gwiaździsta, kuzynka czubajki kani. Istnieje kilka cech mikroskopowych pozwalających odróżnić obydwa gatunki. Najbardziej rzuca się w oczy gwiazdka na górnej powierzchni centralnej części kapelusza. Poza tym jest ona bardziej brązowa. Ponadto na całym obszarze w pewnym rozproszeniu występowała monetka korzeniasta. Ma uderzająco cienki trzon z korzeniastą podstawą zagłębioną w ściółce. Kapelusz jest jasnobrązowy, blaszki białe, gęsto ułożone. Poza tym trafiły nam się delikatne czernidłaki oraz okazały sromotnik bezwstydny o zapachu zbliżonym do padliny.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe