Sobota, 22.09.2018, imieniny: Maury, Milany, Tomasza

Powrót do ekologii

  • 22.08.2018, 12:36
  • Franciszek Matysik
Powrót do ekologii
Podczas naszych wędrówek czasami dyskutujemy o ekologii jako takiej. Dlatego tym razem pozwolę sobie na kilka dywagacji w tym temacie. Są zawsze aktualne. Ładne kwiatki dam tak dla ilustracji.

Martwy układ
Od zarania dziejów jako ludzkość byliśmy przekonani, że zajmujemy bardzo uprzywilejowane miejsce. Ziemia, jako planeta, do rewolucji Mikołaja Kopernika była uważana, za centrum kosmosu. Każdy, kto uważał przedtem, a nawet długo potem inaczej, miał spore szanse na zasilenie szeregów męczenników. Z drugiej strony teraz za wszelką cenę usiłujemy znaleźć jakiś braci w kosmosie, ponieważ w miarę postępu nauki samotność zaczęła nam doskwierać. Zatem szukamy jakiegokolwiek życie we wszechświecie, nie tylko inteligentnego. To drugie też by było super, chociaż w tym wypadku trzeba się liczyć z tym, że oni mogą z nami zrobić to, co Europejczycy w epoce wielkich odkryć geograficznych zrobili z odkrywanymi przez siebie ludami.
Generalnie, z biologicznego punktu widzenia cały kosmos jest martwy. Niezależnie od tego, jak wielkich odkryć dokonamy w przyszłości to niczego nie zmieni. Tam, gdzie dominują prawa fizyki nad prawami biologii życia nie ma. Układ Słoneczny z zamieszkałą Ziemią jest martwy. Wyobraźmy sobie zamieszkałą planetę jako ziarenko maku. Teraz wyobraźmy sobie, że mamy nie jedno a wręcz ich niewyobrażalną liczbę rozsypaną w bezmiarze kosmosu. Jakby do tego nie podejść makowca z tego nie będzie. Nie zmieni tego nawet kolonizacja Księżyca czy Marsa. Wenus odpada w przedbiegach.
Słowo o prawach natury
Biolodzy przyjmują, że ludzkość jako taka stanowi drobny trybik wielkiej geobiocenozy, która rządząc się określonymi prawami niekoniecznie musi mieć na uwadze komfort naszego życia. Jakby nie liczyć, idąc od dalekiej starożytności nasze oddziaływanie na ekosystemy zamyka się w ramach czasowych 0,006 – 0,007 miliona lat. W naukach o ziemi, propagowanych między innymi w Geosferze przy datowaniu czasu trwania er i epok kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt milionów lat nie stanowi problemu przy interpretacji zjawisk zapisanych w skałach. Aby nie przedłużać przypomnę, że prawa stanowione ręką ludzką można ignorować, a czasem nawet uniknąć kary w bardzo rażących przypadkach. Ignorowanie praw natury nigdy nie uchodzi bezkarnie. Matka Natura czasami daje prztyczka, czasami klapsa, by w końcu walić na odlew. Obecna fala upałów oraz inne gwałtowne zjawiska atmosferyczne także mogą być postrzegane w ten sposób. Z drugiej strony w działaniu ziemskiego ekosystemu to niczego nie zmienia. Walcząc z tak zwanym efektem cieplarnianym, a właściwie z globalnym ociepleniem, zasadniczo opóźniamy nadejście kolejnej epoki lodowcowej. Ta zamiast za 5 tysięcy lat może nadejść dopiero za 10 tysięcy lat, ale kto to będzie w stanie sprawdzić?
Lokalnie rzecz biorąc
Jaworzno także walczy o czyste powietrze. Sztandarowym orężem na tym polu są elektryczne autobusy. Z drugiej strony przyszłość miasta, bez intensyfikacji wydobycia węgla i rozwijania na jego bazie energetyki nie rysuje się różowo. Jesteśmy skazani na węgiel. Poza z tym lokalnie walczymy z będącym na topie smogiem. Mnie to się kojarzy z bojami toczonymi przez Heraklesa z hydrą lernejską. Jemu w końcu się udało, nasz smog ma znacznie więcej głów, czyli małych kominów, na początku których znajduje się tak zwany kopciuch. Z praw materializmu dialektycznego wynika, że byt określa świadomość. Dotyczy to także świadomości ekologicznej. W tym wypadku, świadomość nierzadko bywa bardzo wysoka, ale barierą dla jej stosowania w praktyce jest poziom bytowania. Kobiety w wieku 60+ i mężczyźni w wieku 65+ wiedzą coś o tym.

Franciszek Matysik
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe