Piątek, 16.11.2018, imieniny: Edmunda, Marii, Marka

Żyjące próchno

  • 20.10.2018, 12:29
Żyjące próchno
Tytułowe żyjące próchno pojawia się nierzadko jako pejoratywne określenie dla osób, które mogą mieć tyle lat co ja, chociaż ja sam ciągle siebie zaliczam do kategorii młodzieży, tym bardziej, że do 120 lat zostało mi jeszcze 57. Tym niemniej w tym odcinku opowiem o pewnej atrakcji turystycznej, która pojawiła się w Krakowie, a którą bez większego trudu można by wprowadzić do Jaworzna, najlepiej do dziczy za Geosferą. Ową atrakcją jest park spróchniałego drewna w dolinie Sudołu Dominikańskiego w Prądniku Czerwonym. Taniej wychodzi niż wydumane futurystyczne idee w rodzaju Hyperloopa.

Ostatnie kawałki dziczy
Jak już dawno, dawno temu, bo w 1971 roku francuski pisarz Philipe Saint Marc zauważył, dzika przyroda w miastach nie jest szanowana. Ceny gruntów są zbyt wysokie, aby ich po prostu nie zabudowywać. Są jednak takie miejsca, gdzie trzeba ponieść zbyt duże nakłady aby tam cokolwiek wybudować. Poza tym, coraz częściej budzi się świadomość ekologiczna potencjalnych mieszkańców, którym już nie wystarcza lada jaki skwerek na kamiennej pustyni mający udawać park. Liczy się dzicz. Teren, na którego przykładzie omówię to zagadnienie jest cienką kiszką wciśnięta pomiędzy zawartą zabudowę. Od południa, na lewym brzegu Sudołu znajdują się gigantyczne osiedla. Od północy w osi ulicy Rozrywki znajduje się niewielkie osiedle, ale ponad nim znajduje się gigantyczna nekropolia, czyli cmentarz Batowicki. Sama dolina została zmieniona nieznacznie. Znaczy się ustawiono tablice dydaktyczne, zwieziono, lub raczej pozostawiono zwalone martwe drzewa, wszystkie inne, nawet te o grubości kija od szczotki spisano nanosząc je na mapy. Do każdego drzewa wbito nieinwazyjny znaczek. Ścieżka biegnąca wzdłuż cieku jest utrzymywana siłami osób spacerujących. To po prostu wydeptany, gruntowy trakt. Jedynie w bardziej newralgicznych punktach pojawiły się nieznaczne ułatwienia. Poza tym przy wielu kłodach ustawiono tablicę dydaktyczną. Reszta jest po stronie sił natury, które to drewno mają przerobić na dwutlenek węgla, wodę i sole mineralne czyniąc je w międzyczasie mieszkaniem dla sporej rzeszy bezkręgowców, podłożem dla mszaków i porostów, oraz pożywieniem dla grzybów. Znaczy się pozostawiono tutaj w stanie prawie nienaruszonym ostatni w tej okolicy kawałek dzikiej przyrody. Może ona sobie robić tutaj to, co uważa za stosowne, odwiedzający mają tylko obserwować i uczyć się biologii.

Widziane w parku
Drzewostan parku to naturalny łęg z dominacją topoli białej, olszy czarnej oraz wierzby kruchej. Są oczywiście jawory, jest klon zwyczajny, jest lipa drobnolistna, ale one mają tutaj bardzo mizerny udział. Z krzewów na szczególną uwagę zasługuje dziki bez czarny. Po wielu drzewach wspinają się liany, które teraz w barwach jesieni przy ostrym słońcu dają niesamowite efekty plastyczne. Rodzimą lianą jest tutaj chmiel zwyczajny. Dominuje jednak gatunek obcego pochodzenia, którym jest winobluszcz zaroślowy. Rośliny zielne to przede wszystkim pokrzywa zwyczajna, podagrycznik pospolity. Jest jeszcze kuklik pospolity. Tu i ówdzie trafiają się płaty pióropusznika strusiego. Nawet jeśli nie jest on tutaj reliktem naturalnej flory Krakowa, to i tak zasługuje na ochronę, bo jest to piękna paproć. Z gatunków obcego pochodzenia wyróżnia się okazała bylina, czyli rdestowiec japoński. Są też inni zieloni najeźdźcy, a przede wszystkim amerykańskie nawłocie. Wszystko wskazuje na to, że nikt ich tutaj nie będzie specjalnie tępił. Muszą się dogadać z tubylcami.

Na próchniejącym drewnie można już zaobserwować ciekawe huby. Jedną z nich jest wrośniak pachnący o zapachu anyżu. To smakosz drewna wierzbowego. Poza tym widzieliśmy grzybówki, lakownice, szaroporki. Osobliwym gatunkiem atakującym próchniejące drewno okazał się być grzyb z rodzaju drewniak. I na tym poprzestanę. Jest co obserwować i naśladować.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe