Niedziela, 20.01.2019, imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana

Porozmawiajmy o bukach

  • 19.12.2018, 16:56
Porozmawiajmy o bukach
Jak powszechnie wiadomo – sorry, takie mamy prawo – każdy, kto w związku z jakąkolwiek inwestycją wytnie drzewa, powinien ten uszczerbek zieleni zrekompensować. Najlepiej w tym samym mieście, niekoniecznie w tym samym miejscu posadzić coś nowego. Rzecz w tym, że w najbardziej medialnym przypadku każdy, kto jeszcze zdąży, ma szansę obejrzeć bardzo dobry przykład złego przykładu w kategoriach wybór miejsca, rozstaw drzew. Na szczęście przynajmniej drzewostan jest zgodny z siedliskiem.

Nasz bohater
Rodzaj buk należy do podstawowego gatunku lasotwórczego w naszej okolicy. Na świecie znamy 10 gatunków, ale w Polsce spotkamy tylko jeden w dwóch podstawowych naturalnych odmianach. Ten jeden to po prostu buk pospolity – Fagus sylvatica. Oprócz podgatunku typowego, którego blaszki liściowe zawsze mają osiem par nerwów istnieje podgatunek ssp. moesiaca, który posiada ich czasami dziesięć. Inne szczegóły taksonomiczne są nieistotne. Ten drugi występuje między innymi w pobliskiej Trzebini w rezerwacie Ostra Góra. Gałązka drzewa z tego miejsca była materiałem na moją pracę magisterską. Okazałe buki cechują się tym, że ich kora jest srebrzysta, jednorodna, ale na pniu występują intrygujące ślady po opadłych gałązkach przypominające smutną buzię. Liście naszego bohatera są eliptyczne, mają od czterech do dziesięciu centymetrów długości. Ich brzeg jest gładki, orzęsiony. I teraz najważniejsze, to drzewo dorasta do 35 metrów wysokości. Jego pień morze mieć u nasady średnicę ponad 3 metrów – znam takiego osobnika ze wspomnianej Ostrej Góry. Już ta wiedza, którą bez trudu można znaleźć w podstawowych opracowaniach dendrologicznych powinna być wskazówką dla minimalnej odległości pomiędzy kolejnymi osobnikami. Moim zdaniem powinno to być co najmniej 10 metrów, można jeszcze rzadziej przy założeniu, że te drzewa miały by status nieusuwalnych. Jeśli chodzi o wiek to buk lekko wyciąga setkę, często żyje dwieście lat, a w porywach bywa i trzysta.

Sztuka sadzenia drzew
Co więcej, wbrew pozorom ten gatunek znakomicie sprawdza się jako drzewo przydrożne. W lasach, które często powstają wskutek samoistnego obsiewania się drzew pojedyncze osobniki rosną gęściej, ale tam potem bywają trzebione, podobnie jak to się robi podczas przerywania tego, co posialiśmy na grządkach. Sadząc gdziekolwiek drzewa na terenie miasta mamy do czynienia z rozsadą, którą powinno się sadzić zgodnie z określonym rozstawem. O firmie, która wycięła ten numer zleceniodawcy można by powiedzieć, wybaczcie im, albowiem nie wiedzieli, co czynią. Jeśli nie wiedzieli, to nie powinni zajmować się sadzeniem drzew. A poza tym, skoro pochodzą z Pomorza Zachodniego, bez trudu mogli zapoznać się z potencjalnymi możliwościami buka pospolitego. Jest to na przykład Puszcza Bukowa pod Szczecinem. Sporo okazałych buków dwa lata temu widziałem w rejonie Czaplinka. My możemy udać się na Korzeniec, albo do Katowic, gdzie jedząc pizzę także można podziwiać okazale osobniki tego gatunku. I jeszcze jedno, czy przypadkiem białym słoniem o którym mówił panujący nam od wielu lat prezydent nie jest drzewostan, który zastąpił brzozę ciemną na rondzie im. Marii i Lecha Kaczyńskich, by wspomnieć tylko to, co najbardziej rzuca się w oczy.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe