Piątek, 22.09.2017, imieniny: Maury, Milany, Tomasza

Jaworznicki układ w akcji

  • 2.03.2016, 09:13 (aktualizacja 02.03.2016 09:38)
  • Józef Matysik
Jaworznicki układ w akcji
W poprzednim numerze zamieściliśmy artykuł „Jaworzno to kraj, gdzie... biedni wspomagają bogatych”, nad którym nasze dziennikarki pracowały trzy tygodnie. A że prawda w oczy kole, to na drugi dzień...

No właśnie, co na drugi dzień? Na drugi dzień nasi dziennikarze na facebookowych profilach: mojejaworzno.pl, gdzie redaktorem naczelnym jest kierownik izby wytrzeźwień, na profilu JTBS-u, jaworznickiego PiS-u i JMM-u przeczytali list w sprawie tegoż artykułu, skierowany do mnie, czyli do redaktora naczelnego Józefa Matysika. List wystosował do mnie prezes JTBS-u – Janusz Łach. List ten miałem okazję zobaczyć dopiero cztery dni później. A że redakcja działa również beze mnie, to list odebrali moi koledzy o godzinie 18.30. Skąd zatem kierownik izby wytrzeźwień znał treść listu o godz. 14.49, czyli prawie cztery godziny wcześniej niż dotarł do redakcji?

Pewnikiem musi istnieć jakiś układ pomiędzy kierownikiem izby wytrzeźwień a prezesem Łachem. A potem szefem jaworznickiego PiS-u oraz szefem stowarzyszenia JMM. No bo jak? Przecież nawet ogólna kultura nakazuje przesłać najpierw pismo adresatowi. A w przypadku braku reakcji, na którą adresat ma przynajmniej ze dwa tygodnie, można zastosować ewentualnie środki nadzwyczajne i rozpowszechnić list przez inne kanały.

Ale z rozpowszechnianiem jest tak, że nie może naruszać obowiązującego w Polsce prawa. W tym przypadku tekst prezesa Łacha, rozpowszechniony przez kierownika izby wytrzeźwień, potem przez prezesa Łacha, następnie przez facebookowy profil magistratu, JMM-u, jaworznickiego PiS-u i na końcu przez gazetę Extra, narusza w swej istocie polskie prawo.

Treść listu w bezprecedensowy sposób zniesławia Mirosławę Matysik – osobę nie będącą autorką artykułu. Pomawia ją o kłamstwa, przypisuje się jej działania o charakterze dyskryminującym osoby pochodzące spoza Jaworzna. Uwłacza to jej w sposób szczególny, ponieważ jest prezesem spółki, która wydaje dwie niezależne lokalne gazety, nadaje telewizję na terenie województwa śląskiego oraz prowadzi niezależny portal internetowy. Zarzucanie takiej osobie kłamstw i w perfidny sposób sugerowanie, że to właśnie ona naruszyła polskie prawo (cytuję za gazetą Extra słowa prezesa JTBS Janusza Łacha: „Spółka bierze pod uwagę wystąpienie na drogę prawną”) może zniszczyć w oczach odbiorców gazetę, telewizję, a nie tylko samą prezes i jej firmę. Firmę, która od zniesienia cenzury jako jedyna w Jaworznie wydaje niezależną prasę.

Wzywam zatem panów: Aleksandra Turę, Janusza Łacha, Pawła Silberta, Dariusza Starzyckiego i Tomasza Pstruchę do zaprzestania rozpowszechniania fałszywych informacji, które zniesławiają Mirosławę Matysik. Żądam również publicznych przeprosin za wasze haniebne zachowanie wobec niej – jako prezesa zarządu niezależnego wydawnictwa, jako dziennikarki czy jako kobiety.
Możecie wówczas liczyć, że nasze żądania co do wysokości kar będą znacznie łagodniejsze.

Józef Matysik

(publikacja o której mowa znajduje się pod adresem: http://www.jaw.pl/2016/03/jaworzno-to-kraj-gdzie-biedni-wspomagaja-bogatych/)

Józef Matysik
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe